„Bacha Bazi” – tańcząca Europa

Delikatne ruchy powiewiąjącego jedwabiu, malutkie kroczki i dźwięk malutkich dzwoneczków…

Ostatni mój pobyt w Polsce był bardzo gorący, chociaż za oknem zmroziło i na wschodzie Polski było mnóstwo śniegu. W domach i kawiarniach wrzało, a wszystkiemu winna debata w sejmie na temat związków partnerskich. Zastanawiam się, kiedy demokracja przestaje być demokratyczna i większość jest przygłuszona mniejszością. Z perspektywy człowieka, który miał okazję przyglądać się kulturze wschodu z bliska, zastanawiam się czy zwyczaje wschodu nie będą nam bliższe szybciej niż się tego spodziewamy? I to czym się dzisiaj brzydzimy nasze wnuki przyjmować będą za normę.

„Jest już po północy, w małej wiosce w Afganistanie zgromadziło się w obszernej izbie mnóstwo mężczyz, siedzą na podłodze wzdłuż oskubanej ściany. Niektórzy spożywają narkotyki, inni mocno trzymają swoją broń, nie ma wśród nich kobiet. (opowiadając historie w szkołach czy klubach widzę jak napięcie wśród słuchaczy rośnie) Wszyscy patrzą na środek sali, gdzie ubrany w kobiece stroje, 14 letni chłopiec zatacza koła. Towarzyszy mu dźwięk małych dzwoneczków przywiązanych do jego dłoni i kostek. Ktoś wkłada w stanik zawieszony na sztucznych piersiach kilka dolarów, chłopiec opuszcza wzrok i delikatnie porusza biodrami. (oczy słuchaczy są we mnie wlepione, wyczuwam pewne zakłopotanie opowiadaną historią, uczniowie zaczynają się czerwienić)

To stara afgańska tradycja: Basza Baza, praktykowana do dzisiaj i tłumaczona jako ‘zabawa z chłopcem’. Mężczyźni organizujący takie wieczory zazwyczaj są zamożni, posiadają kilku chłopców bazi, co świadczy o ich statusie i pozycji. Chłopcy od 10 roku życia przygotowywani są do występów, najczęściej są to sieroty lub dzieci pochodzące z bardzo biednych rodzin. Sposób na przetrwanie i utrzymanie reszty rodziny. (opowiadam dalej…) Stare powiedzenie afgańskie ujęło to tak: kobiety służą do rodzenia dzieci a chłopcy są do przyjemności (teraz widzę jak słuchacze czują się okropnie, potępiają zwyczaj, żałują dzieci, nienawidzą mężczyzn). Młodzi chłopcy po takim tanecznym wieczorze zabierani są do hotelu, oddzielnego domu i bardzo często wykorzystywani seksualnie (teraz już widzę całkowite oburzenie na sali, jak tak można!)

Pedofilia jest straszna, nie do zaakceptowanie, pedofilów powinno się…

Nie potrafimy jako społeczeństwo przejść obojętnie obok niesprawiedliwości, która dotyka dzieci. To jest nie do zaakceptowania! Ale czy rzeczywiście?

W kontekście ostatnich medialnych dyskusji, co do przyjmowania praw już dawno działających w zachodniej Europie, warto się zastanowić czy ma to jakiś koniec, czy proces ten prowadzi tylko do kolejnych, bądź co bądź trudnych decyzji? Czy nie zaczynamy słyszeć w zachodnim świecie, dzwoniących dzwoneczków w rytmie drobnych kroczków tańczącego chłopca? Czy nasze polskie dzieci nie będą wkrótce tańczyć bacha bazi do utworów Lady Gaga? Tak jak dzisiaj, niewiedzą jaki niesmak w ich rodzicach wzbudzało życie autora utworu Radio Ga Ga ponad dwadzieścia lat temu. A może wystarczy tylko przegłosować i normy zmienią swoje wymiary a większość przystosuje się do nowych zasad życia społecznego.

Czterech mężczyzn w Anglii zostało skazanych za oglądanie pornografii dziecięcej w internecie. Udało im się jednak podważyć wyrok powołując się na prawo „do życia rodzinnego”, to znaczy sędzia nie miał prawa zabronić im kontaktu z własnymi dziećmi i nie wolno mu było zabronić im dostępu do informacji, to znaczy używać internetu. Sąd zgodził się ze skazanymi i ogłosił wyrok nie zabraniający pełnego dostępu do internetu. Pedofilom pozwolono również przebywać ze swoimi dziećmi bez opieki kuratora aby przez to nie łamać praw człowieka. Pedofilia zmierza do wciągnięcia na listę „seksualnej orientacji” i z tego powodu będzie w grupie chronionej przez prawa człowieka tak jak reszta społeczeństwa.

Nie ma dowodów na to, że pod wpływem jakichkolwiek działań medycznych orientacja pedofila ulega zmianie – on takim się urodził i nie możemy z tym nic zrobić. Wydaje się, że zasada jest prosta, nie potrafimy poradzić sobie z X, to zmieniamy definicję X i ogłaszamy ją integralną częścią osobowości człowieka.

Wielu Amerykanów było zszokowanych raportem z konferencji w Baltimore, przedstawiającej pedofilie w pozytywnym świetle. Odczyty były prowadzone przez psychiatrów, specjalistów zdrowia psychicznego, reprezentujących takie instytucje jak Harvard czy Johns Hopkins.

Oto lista argumentacji wykorzystywana wcześniej na zachodzie dla przyjęcia praw orientacji homoseksualnej, a dziś budowana na niej orientacja pedofilii:

  1. Pedofilia jest wrodzona i niezmienna.
  2. Pedofilia praktykowana jest w wielu kulturach na przełomie historii.
  3. Stwierdzenia, że relacje seksualne między dorosłym i dzieckiem przynoszą szkody jest znacznie przesadzone.
  4. Patrząc na relację dziecka z dorosłym seks może przynieść dziecku pewne korzyści.
  5. Pedofilia nie powinna być zaliczana do chorób psychicznych, ponieważ nie wpływa na inne działania pedofila i pozwala mu funkcjonować podobnie do innych osób w społeczeństwie.
  6. Ludzie są przeciwni bliskości pedofilii ze względu na staromodne zwyczaje społeczne i homofobie.
  7. W relacjach między ludźmi i tak najważniejsza jest miłość, równość i wolność w okazywaniu uczuć.

Nie łatwo jest nadążyć za rozwijającym się społeczeństwem zachodnim, obok pedofilii czekają nas jeszcze inne wyzwania. Może na przykład poligamia, praktykowana w społeczeństwie muzułmańskim, jako praktyczny element życia społecznego. A może warto się zatrzymać i zastanowić nad konsekwencjami dzisiejszych decyzji, które mają wpływ na zmiany społeczne.

Nie ważne czy mieszkamy na wschodzie, czy zachodzie, jako osoby dorosłe i dojrzali obywatele, mamy obowiązek chronić przyszłe pokolenia i działać, nie dając się uśpić argumentacji grup posiadających ukryte cele i nazywających się progresywnymi. Nie zgadzajmy się w Europie na lekcje tańca Bacha Bazi dla przyszłego pokolenia! Przecież to jest okropne!

I nie wstydźmy się być trzy kroki do tyłu za unijnymi prawami. Oni też powinni się czasami zastanowić…