Dom z piasku i mgły

“Dom z pisaku i mgły” został nakręcony w 2003 roku przez Wadima Perelmana – reżysera pochodzącego z Ukrainy, na podstawie książki Andre Dubusa III.

“Nie przyjechałam do Ameryki, aby żyć jak Arabka” wykrzyczała żona byłego pułkownika lotnictwa irańskiego. Rewolucja religijna i upadek rządu irańskiego wspieranego przez Amerykę w 1979 roku, zmusiła go do ucieczki z kraju. Szacunek, bogactwo oraz rola społeczna tej perskiej rodziny zostaje utracona wraz ze sprzedażą domu na wybrzeżu morza Kaspijskiego. Massoud Amir Behran poszukuje nowej drogi w Ameryce, aby zapewnić żonie godne warunki, córce wspaniałe małżeństwo a synowi studia na uniwersytecie. Zmęczony ciężką pracą i poniżeniem społecznym wyznaje żonie były sługą Szacha: “Nie przyjechałem do Ameryki, aby pracować jak Arab, aby traktowali mnie jak Araba”. Jedyną szansą na zmianę sytuacji jest właściwa inwestycja – kupno nieruchomości.

“Jestem zagubiona, potrzebuję pomocy” wyznaje bratu Kathy Nicolo, wychodząca z nałogów i depresji kobieta pragnąca odbudować życie po odejściu męża. Musi opuścić dom pozostawiony jej w spadku po śmierci ojca ze względu na biurokratyczną pomyłkę amerykańskiego urzędu skarbowego. Stary, niewielki dom na skarpie z widokiem na ocean jest dla niej jedynym kontaktem ze szczęśliwą przeszłością i nadzieją na przyszłość.

Losy tych dwóch osób spotykają się w zmaganiu z niesprawiedliwym system i obietnicą powodzenia zakorzenioną w kulturze amerykańskiej. Nie potrafią stanąć ponad różnicami kulturowymi, odmienną przeszłością i silnym dążeniem do normalności. Rozgrywa się życiowa walka między starszy mężczyzną ze wschodu i młodą kobietą z zachodu, odsłaniają ich najgłębsze wartości i potrzeby.

Doskonały film do dyskusji o ponadczasowych i ponadkulturowych wartościach o jakie walczy każde społeczeństwo. Walka ta może być wygrana tylko jeśli będzie skierowana w odpowiednią stronę. Film zapewnia dwie godziny zmagań emocjonalnych. Narastająca powoli atmosfera oddaje charakter wschodniego kina, a prostota historii zadowala amerykańskiego widza. Zakończenie filmu nie pozwala nam obojętnie odejść od opowiedzianej historii i rodzi dalszą dyskusję. Bo kto miał rację i co tak naprawdę doprowadziło do narastającego konfliktu?

Dla osób zainteresowanych komunikacją międzykulturową może to być dobre miejsce dla zastanowienia się nad kluczami otwierającymi dialog międzykulturowy w sytuacji konfliktu.