Rosyjskie szachy

Jechaliśmy szerokimi ulicami Moskwy wymijani przez luksusowe samochody. Zaskoczony byłem ilością Land Roverów. Patrzyłem na szklane biurowce City Center wybudowane w ostatnich latach. Pamiętałem jedynie Stalinowskie Wysotki (Pałac Kultury i Nauki w Warszawie zbudowany jest na ich wzór) dlatego z ciekawością oglądałem nową, bogatą Moskwę.

moscow-city-center-092011-eduard-kraft

– Sluszaj – powiedział mój przyjaciel prowadząc auto – my tutaj dyskutujemy ostatnio o dziełach Szekspira.
– Szekspira? Coś takiego, molodcy!
– To znaczy, nie tak… – zaśmiał się. Mieszkam w Anglii dlatego przestraszyłem się kompromitacji w takim temacie.
– Mamy tutaj wielką debatę na temat autorstwa jego dzieł. Prawie narodową – zażartował.
– Aaa, tak. Słyszałem o tym. Twain o tym pisał, Chaplin wspominał. Artyści, pisarze powiątpiewają ale nie jest to temat jakim zajmują się aktywnie historycy.
– No właśnie. Okazuje się, że to niemożliwe aby on napisał jakiekolwiek z nich…

Rozmawialiśmy o tym jeszcze przez chwilę. Byłem zaskoczony takim temat i rozbudowaną linią argumentacji.

Kiedy dziś rano rozmyślałem o wydarzeniach na Krymie i razem z dzieciakami prosiliśmy Boga o opiekę nad Ukraińcami wróciła do mnie ta rozmowa.

Wrócił też niesmak jaki miałem oglądając angielską telewizję podczas pierwszych dni Olimpiady w Soczi. Przed samym wylotem do Rosji. Chanel 4 na okrągło emitował ten sam klip, dziesiątki razy, każdego dnia. (zastanawiało mnie wtedy kto za to płaci?)

http://www.youtube.com/watch?v=-6RID82Ru-k

Obie sytuacje prowadzą do tego samego wniosku. Celowe niszczenie szacunku do drugiej kultury. Ośmieszanie, poniżanie, powątpiewanie w prawdomówność. Każdy z nas to robi w sytuacji konfliktu, każdy kto nie szuka porozumienia.

Najbardziej szanowany amerykański prezydent Abraham Lincoln powiedział: “Najlepszym sposobem na pokonanie swojego wroga jest uczynienie go przyjacielem.”

Jak to możliwe, że cały zachodni świat jest zaskoczony tym co stało się na Krymie? I czy rzeczywiście? Czy wywiad zajęty był podsłuchiwaniem listy zakupów ministrów i godzin odbioru dzieci z przedszkola i nie słyszał konsultacji politycznych odnośnie sytuacji na Ukrainie? Czy może wszyscy analitycy poprosili o azyl u Putina? Każdy wie, że Rosjanie to dobrzy szachiści. W taki też sposób prowadzą swoją politykę. Eliminują pionki, zamieniają figury, przygotowują swoje pole działania. Nie ogłaszają swoich ruchów publicznie i z nikim ich nie konsultują. Zaskakują przeciwnika przeprowadzając szybki atak. Zawsze tak było i tak też się stało tym razem. Zdziwienie może świadczyć jedynie o ignorancji zachodniej dyplomacji lub braku szacunku do roli Rosji w rozwiązaniu kryzysu na Ukrainie, kraju który z Rosją ma najdłuższą granicę.

Druga Abchazja, słyszymy w mediach. Nie pierwszy raz odegrany jest ten sam scenariusz. Tym razem Rosja odrobiła swoje zadanie domowe. Przygotowała własne społeczeństwo poprzez rozbudowany PR przekazujący rzetelnie swoją wersję zdarzeń na Ukrainie. Odczekała na zakończenie Olimpiady aby nie zepsuć putinowskiej imprezy (świadomie używam słowa zakończenia, chociaż znicz paraolimpiady dopiero rozpoczął swoją drogę). Rosja przygotowała właściwe dokumenty otrzymane od rządu ukraińskiego zwracającego się z prośbą o pomoc we wprowadzeniu porządku i poskromnieniu przewrotu narodowego. W sposób teatralny armia rosyjska zrealizowała plan przejęcia Krymu.

Dlaczego Putin nie przestraszył się Zachodu? Odpowiedź może brzmieć banalnie ale jak zawsze ta najprostsza jest najprawdziwsza: Bo się go nie boi.

Stracił szacunek, respekt przed zachodnim światem. Tak jak traci go cały Wschód. Szacunek we wschodniej kulturze jest najbardziej znaczącym elementem w relacjach i od niego zależą podejmowane decyzje. Na wschodzie albo jesteś nad kimś, albo pod kimś, inaczej nie bywa. Kogo nie szanujesz tego sobie podporządkowujesz.

Poniższy artykuł wskazuje na jeden z powodów zmiany stosunku Rosji do krajów zachodnich. Podsumowując krótko: Rosjanie przyzwyczaili zachodnie społeczeństwo do swoich pieniędzy i zrozumieli, że to jest najwartościowszy argument dialogu w świecie kapitalizmu.

Why Russia No More Fears The West

 Barack Obama, Vladimir Putin

Inne powody zasłyszane przy rozmowach z Rosjanami:

  • Kompromitacja amerykańskiej dyplomacji wyrażona brakiem zaufania do sojuszników w Europie – afera podsłuchu i filtracji internetu, w ten sposób postępują tylko słabi.
  • Totalny brak sukcesów militarnych w ostatniej dekadzie. Nieumiejętnie prowadzone działania polityczne na Bliskim Wschodzie. Rosnące niezadowolenie wschodniego społeczeństwa (brak konkretnych decyzji w wojnie w Syrii, chaos w regionie po Wiośnie Arabskiej, rosnące niezadowolenie rządu Afganistanu, żadnych konsekwencji wobec błędnych decyzji o rozpoczęciu wojny w Iraku itd)
  • Upadek moralny zachodniego społeczeństwa wyrażony w narastającej presji medialnej i społecznej w sprawach Gender oraz islamizacji Europy. Dla Rosjan to jasne świadectwo słabości i bliskiego upadku zachodniej cywilizacji.

W obliczu takiej sytuacji międzynarodowej Rosja zdecydowała znaleźć inne rozwiązanie gospodarczo-polityczne. Utworzenie sojuszu Euroazjatyckiego, w którym partnerami będą rozwijające się kraje Wschodu (włączając Ukrainę).

New post-Soviet alliance to launch 2015

Russian President Vladimir Putin (C), Belarus President Alexander Lukashenko (R) and Kazakh President Nursultan Nazarbayev walk before a meeting of the Supreme Eurasian Economic Council at the Kremlin in Moscow, December 24, 2013.

Kolejny raz uczymy się z historii, że zbyt wielkie pieniądze i zbyt wielka władza w rękach jednego człowieka prowadzi do międzynarodowego konfliktu.

Ze względu na intensywne momenty w moim własnym życiu nie raz musiałem prosić o konsultacje w rozwiązaniu konfliktu. Najczęściej zaczynaliśmy od spojrzenia na moją własną postawę i przyczyny wywołanego napięcia. To zazwyczaj pozwalało lepiej ocenić sytuację.

Miejmy nadzieję, że naród rosyjski nie ulegnie presji jednego człowieka i zda się na zdrowy rozsądek a społeczeństwo zachodnie kolejny raz nie odwróci się od człowieka w biedzie chroniąc własnych interesów.