Zostawić czy zabrać

_s0.zmniejszacz.pl_IMG_1143_zmniejszacz-pl_678376
Sobotni poranek musiał być cieżki po wczorajszych wydarzeniach. Przez trzy lata w ciągłej drodze. Trudno pozbierać myśli, strach zatrzymuje oddech, serce wali w piersiach a świat nie jest już taki sam. Wszystko tak nagle się zmieniło. Co dalej, zastanawiali się uczniowie Jezusa?
gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje
Jako rodzina mieszkaliśmy już w dziesięciu domach, przy każdej przeprowadzce zadajemy to samo pytanie: co zabieramy? Każdy sprawdza co jest dla niego ważne, oczywiście od szesnastu lat podróżuje z nami Pluto – pluszowy psiak naszej córki, pudełko z nożami naszego syna i od kilku lat cztery laptopy, a za nami zostaje mnóstwo rzeczy. Ktoś kiedyś powiedział: “Przeprowadzka gorsza jest od pożaru”. Nigdy nie musieliśmy uciekać przed pożarem, nie musieliśmy też uciekać przed wojną; raz byliśmy spakowani na wypadek trzęsienia ziemi w Almaty i w Oklahomie oglądaliśmy tornado przez okno. Chociaż nigdy nie groziło nam bezpośrednie niebezpieczeństwo to i tak życie nauczyło nas, że materialne rzeczy zawsze można zamienić, kuchni można się nauczyć, bariery kulturowe przełamać. Najbardziej brakuje bliskich relacji, wspólnie spędzanego czasu, zrozumiałych żartów, sklepikarzy witających  Cię po imieniu, czy współpracowników znających Twoje mocne i słabe strony.
Spójrzmy na album Briana Sokola, który odwiedził obóz uchodźców Syryjskich i pokazał nam co osoby zabrały ze sobą uciekając w czasie wojny