Biesłańskie migawki

Dzisiaj jest ciepły dzień. Słońce mocno świeci i nagrzewa soczyście zieloną trawę, a przecież to dopiero marzec. Myślami jestem w Biesłanie, przypominam sobie obrazy tego małego miasteczka – domy, które odwiedziłem i rodziny, z którymi rozmawiałem. Zastanawiam się nad najbliższym spotkaniem w Polsce, na którym chciałbym zabrać słuchaczy do tych domów, zapoznać z ich mieszkańcami, dać spróbować kuchni, wsłuchać się w długie historie i próby...

CZYTAJ WIĘCEJ